PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

rowerzysta podróżnik
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-02, 23:08
Worek Judaszów
Autor Wiadomość
Karen 
Moderator



Pomogła: 4 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 18 Cze 2008
Posty: 10197
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2015-01-13, 14:46:26   

walec drogowy napisał/a:
Słyszałem o tym Karen, ale podobno jedna z trzech części jest trudno dostępna? :065:

I tak najlepsza jest pierwsza a tę łatwo dostać :D Z trzecią faktycznie może być trudno g:\ Mi się udało kupić daaaaawno temu na allegro cały komplet :)

EDIT: sprawdziłam na allegro, są tam dostępne wszystkie trzy tomy g;)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Karen 2015-01-13, 19:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Duch 
Forumowy Badacz Naukowy


Dołączył: 05 Wrz 2013
Posty: 228
Wysłany: 2015-01-17, 03:51:48   

Mnie się tytuł "Worek Judaszów" kojarzy z grą półsłówek ""chór wujów" :D .
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 19 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6123
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-01-17, 23:24:35   

Duch napisał/a:
Mnie się tytuł "Worek Judaszów" kojarzy z grą półsłówek ""chór wujów" :D .

Lepiej nie kontynuujmy tego wątku w ten sposób i w tym miejscu, bo i tak nas stąd wyrzucą :D ;-) .
W sieci jest chyba kilka stron poświęconym grze półsłówek, a na początku lat 90-tych całą książeczkę na ten temat wydało wydawnictwo "Wolna pagina" ;-) .
_________________
Z 24
 
 
Oskar 
Twórca
Amos Oskar Ajchel -autor powieści samochodzikowych



Dołączył: 24 Gru 2014
Posty: 107
Wysłany: 2015-06-23, 23:07:06   

Świetna książka, warto przeczytać. Czytałem dwukrotnie: po pierwszym czytaniu obejrzałem film i potem znów książka - bardzo mi pomogło. Trochę rozbieżności jest, ale mimo wszystko powieść interesująca, bardzo dobra literacko.
_________________
Oskar
--------------------------------------------------------
QUIDQUID LATINE DICTUM SIT, ALTUM VIDETUR
 
 
 
Eques 
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 29 Wrz 2011
Posty: 172
Skąd: Cracovia
Wysłany: 2017-09-23, 23:29:26   

Podszedłem do tej książki z obawą.
Zaintrygował mnie wątek klasztoru, jak się okazuje dobrze opisanego faktycznie restytuowanego przez kamedułki w 1946 w Złoczewie, w Ziemi Sieradzkiej.
R. to wiadomo co, obaj dowódcy "band" to Sojczyński. Zdobycie R. ( jeden z "bandytów" nazywa to "napadem" - widać, że Nienacki jest czasem na bakier z logiką) jest opisane w sposób absurdalny. Dodatkowo wtyka "Rokity" w MBP, nie mógłby pokierować czekistów na kurs kolizyjny ubeków z "bandytami" co co skończyło się (w książce, historycznie było odwrotnie) tragicznie dla kontrrewolucjonistów.
Nienacki dożył czasu gdy Warszyca rehabilitowano (1992).
Obrzydliwa insynuacja autora, że "Rokitę" mianowano bez zasług generałem,wicie rozumicie, trza pokazać jak szastają ci andersowcy stopniami oficerskimi za przelewanie bratniej krwi (ten sam zabieg w stosunku do Żubryda uczynił Gerhard w "Łunach w Bieszczadach") miała niespodziewany finał.
Wbrew swej woli i chęci Nienacki antycypował. W 2009 Lech Kaczyński mianował (p.m.) Stanisława Sojczyńskiego p.s. "Warszyc" generałem brygady.
Ale coś takiego to nawet panom samochodzikom się nie mogło przyśnić. Nawet w najstraszniejszym koszmarze.
_________________



aż się los odmieni...
Ostatnio zmieniony przez Eques 2017-09-23, 23:32, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 19 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6123
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-28, 18:24:50   

Eques napisał/a:
Zaintrygował mnie wątek klasztoru, jak się okazuje dobrze opisanego faktycznie restytuowanego przez kamedułki w 1946 w Złoczewie, w Ziemi Sieradzkiej.


To tylko jeden z możliwych pomysłów, oczywiście w sensie inspiracji do stworzenia powieściowego klasztoru. O tyle dość prawdopodobny, że ZN na pewno znał tamte okolice i bywał tam.

Eques napisał/a:
obaj dowódcy "band" to Sojczyński.


Rozumiem, że chodzi o "Perkuna", o którym się tylko w powieści mówi i "Rokitę".
Jeśli chodzi o rzeczywistego "Warszyca", to mi on bardziej przypomina właśnie "Perkuna", który ma swój sztab, zdaje się, że razem z którym został aresztowany. Który nie biega po lasach, tylko siedzi w ukryciu, dowodzi i planuje.
Z kolei "Rokita" nie jest prostą kopią "Warszyca". Ma wiele z niego (były nauczyciel, dobrze umiejący pisać ulotki itd.). ale ma też wiele np. z "Klingi", który był chyba najzdolniejszym z, jakbyśmy dziś powiedzieli, komendantów polowych "Warszyca". W bitwach z wojskiem właśnie "Klinga" odnosił największe sukcesy i w powieści umieszczono kilka rzeczywistych epizodów bojowych, w których główną rolę odegrał właśnie "Klinga".

Eques napisał/a:
Obrzydliwa insynuacja autora, że "Rokitę" mianowano bez zasług generałem,wicie rozumicie, trza pokazać jak szastają ci andersowcy stopniami oficerskimi za przelewanie bratniej krwi


W powieści, jak mi się zdaje, nie ma takiej "obrzydliwej insynuacji". Radomskowskie panie po prostu powtarzają taką plotkę.

Eques napisał/a:
Nienacki dożył czasu gdy Warszyca rehabilitowano (1992).


No cóż, każdy naród ma takich bohaterów na jakich zasługuje.

Eques napisał/a:
Wbrew swej woli i chęci Nienacki antycypował. W 2009 Lech Kaczyński mianował (p.m.) Stanisława Sojczyńskiego p.s. "Warszyc" generałem brygady.
Ale coś takiego to nawet panom samochodzikom się nie mogło przyśnić. Nawet w najstraszniejszym koszmarze.


Owszem, mogło się przyśnić. W powieści "Podniesienie" - najlepszej, m. zd. z tych trzech poświęconych przez ZN "elementom wojny domowej", jak to eufemistycznie kiedyś mawiano - jest zawarta absolutnie genialna scena wysiedlania Dennelowej, zreformowanej właśnie właścicielki ziemskiej. W tej scenie można poczuć klimacik dzisiejszej Polski...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-09-28, 18:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Eques 
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 29 Wrz 2011
Posty: 172
Skąd: Cracovia
Wysłany: 2017-09-29, 20:12:27   

Nick, odziedziczony po ubeckim ( w książce jest C25) prowokatorze, zobowiązuje.
_________________



aż się los odmieni...
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 19 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6123
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-29, 23:45:38   

Eques napisał/a:
Nick, odziedziczony po ubeckim ( w książce jest C25) prowokatorze, zobowiązuje.


A nieładnie. Czyżbyśmy pisali donosiki?
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-09-30, 00:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Eques 
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 29 Wrz 2011
Posty: 172
Skąd: Cracovia
Wysłany: 2017-09-30, 18:04:48   

Z24 napisał/a:
A nieładnie. Czyżbyśmy pisali donosiki?

Czy mógłbym poznać ciąg myślowy, prowadzący do tej konkluzji?


No chyba, że inkryminowani MY o TY i ja. Za część tej bandy ręczyć nie mogę.
_________________



aż się los odmieni...
Ostatnio zmieniony przez Eques 2017-09-30, 18:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6519
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-09-30, 22:31:08   

Z24 napisał/a:
W powieści "Podniesienie" - najlepszej, m. zd. z tych trzech poświęconych przez ZN "elementom wojny domowej”… jest zawarta absolutnie genialna scena wysiedlania Dennelowej, zreformowanej właśnie właścicielki ziemskiej.
Poważnie tak sądzisz? Mi się “Worek Judaszów” podobał znacznie, ale to znacznie lepiej. A co dokładnie robi scenę, w której pani Dennell opuszcza swój ojczysty dom, w Twoich oczach tak genialną? Oświeć mnie, Zecie, bo mnie ona w trakcie lektury jakoś szczególnie nie podpadła.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 19 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6123
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-01, 00:48:44   

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
W powieści "Podniesienie" - najlepszej, m. zd. z tych trzech poświęconych przez ZN "elementom wojny domowej”… jest zawarta absolutnie genialna scena wysiedlania Dennelowej, zreformowanej właśnie właścicielki ziemskiej.
Poważnie tak sądzisz? Mi się “Worek Judaszów” podobał znacznie, ale to znacznie lepiej. A co dokładnie robi scenę, w której pani Dennell opuszcza swój ojczysty dom, w Twoich oczach tak genialną? Oświeć mnie, Zecie, bo mnie ona w trakcie lektury jakoś szczególnie nie podpadła.


Finałowa akcja z WJ, ta historię z ucieczką samochodami itd. jest m. zd. jakaś przekombinowana. A "Podniesienie" jest bardziej zwarte, intryga prostsza, ma lepsze tempo, no i operuje znacznie szerszym diapazonem nastrojów. Są momenty ponure, są komiczne oraz pośrednie i wszystkie gładko przechodzą jedne w drugie. No i nie ma tam żadnej idealizacji ani dętologii. Myślę, że np. w latach 70-tych mogliby mu tego nie wydać. Co do fresku z panią D.: mamy dawkę kabotyństwa, pretensjonalności i zmanierowania tak gigantyczną, że staje się ona niestrawna nawet dla niezbyt wyrafinowanych uczestników. Czyli wszystko to, czego w tzw. życiu publicznym mamy dziś po kokardki. Takim bijącym w oczy przykładem są te wszystkie historie związane z powszechnie znaną katastrofą komunikacyjną ;-) . To się wszystko odbywa w podobnej stylistyce.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-10-01, 01:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6519
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-10-01, 11:30:44   

Z24 napisał/a:
Co do fresku z panią D.: mamy dawkę kabotyństwa, pretensjonalności i zmanierowania tak gigantyczną, że staje się ona niestrawna nawet dla niezbyt wyrafinowanych uczestników. Czyli wszystko to, czego w tzw. życiu publicznym mamy dziś po kokardki.
Rozumiem, choć takie porównania wydają mi się dość karkołomnym szpagatem myślowym.

Z moją ogólną opinią o “Podniesieniu” możesz, Zecie, zapoznać się w odpowiednim wątku: ;-)
http://pansamochodzik.net...p=323400#323400
Ostatnio zmieniony przez John Dee 2017-10-01, 11:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3305
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-10-03, 11:20:05   

John Dee napisał/a:
Z moją ogólną opinią o “Podniesieniu” możesz, Zecie, zapoznać się w odpowiednim wątku: ;-)

Tyle, że nie każdy musi się z Twoją opinią zgadzać. Wbrew temu co napisałeś
Cytat:
Obiektywnie muszę jednak stwierdzić, że ze wszystkich znanych mi książek Nienackiego ta jest największą chałą.

moim zdaniem Twoje opinie są bardzo dalekie od obiektywizmu. :|
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 18 razy
Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10247
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-10-03, 13:44:37   

Even napisał/a:
moim zdaniem Twoje opinie są bardzo dalekie od obiektywizmu.

Nie słyszałeś Evenie o obiektywnym subiektywizmie i subiektywnym obiektywizmie? Ten pierwszy to opinia własna, ale w większości zbieżna z przyjętym kanonem. W przypadku drugiego opiniodawcy wydaje się, że jest jego opinia jest zgodna z kanonem, a wcale tak być nie musi.





...naturalnie sam powyższe wymyśliłem. ;-)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

Ostatnio zmieniony przez Nietajenko 2017-10-03, 13:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 17