PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Pan Samochodzik i Ojciec Zarządzający
Autor Wiadomość
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-05-18, 21:08:57   

Szara Sowa napisał/a:
No ale Dobek to chyba nosi to to ma codzień? :065: :p


Sugerujesz, że mnie żona zdradza? :p Niedoczekanie. :p

Robinoux napisał/a:
Bo on jest z przodu łysy a z tyłu ma dredy :p sam mówił.


Czyli krótko z przodu, długo z tyłu...Wychodzi, że fan disco polo. :D
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 75 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 20497
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-19, 00:13:45   

Aldona napisał/a:
Muszę sobie zrobić skrót postaciowy, bo teraz się pogubiłam kto jest kim i co ma na myśli. :) W ten sposób sprawdzę przy okazji czy Robinouxowi się nic nie po... myliło. :D

Jak zrobisz, to wrzuć. Chętnie sobie poczytam. :)

Robinoux napisał/a:

- Uspokójcie się. Wyszło nie wyszło, teraz musi wyjść. - Berta była zdecydowanym zwolennikiem planu Zeta. - Problem po pierwsze w tym jak zatrzymać ten pociąg, po drugie – jak zneutralizować srebro.

Pal licho plan. Grunt, żeby się wreszcie ruszyć z tej łazienki :p

Robinoux napisał/a:
Nasza grupa badawcza powiększyła się właśnie o Johna Dee. Nie wiemy za bardzo jak on wygląda, bo to jest jego nick komputerowy. Zet znalazł go w jakimś klasztorze w Niemczech, czy Austrii, gdzie gość pokutuje za grzechy młodości jako bibliotekarz.

:D

von Dobeneck napisał/a:

Czyli krótko z przodu, długo z tyłu...Wychodzi, że fan disco polo. :D

Raczej NRD-owski piłkarz. :)
_________________
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-05-19, 05:10:52   

Berta von S. napisał/a:
Raczej NRD-owski piłkarz. :)


Oj tam, NRD-owski piłkarz może być fanem disco polo. ;-)
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 27 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 12034
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2017-05-19, 08:51:17   

von Dobeneck napisał/a:
Czyli krótko z przodu, długo z tyłu...Wychodzi, że fan disco polo.

Hej, hej, pohamuj trochę! Nie disco polo a czeski metalowiec. ;-) I aby dodać smaczku w '93 się tak nosiłem. Całe szczęście był to jedynie moment wywołany jakąś potworną pomrocznością jasną. ;-)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 55 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 33306
Skąd: Poznań

Wysłany: 2017-05-19, 08:56:46   

Robinoux napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
A to ciekawe jest...

Berta i Emilia Starzak (zajrzyj parę odcinków wcześniej) :564:


Aaa, czyli Emilia N...
:)
_________________
 
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 4 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 3491
Skąd: inąd
Wysłany: 2017-05-19, 09:42:05   

Aldonka siedziała na jednej z ławeczek skweru Orgelbranda i wyła. Kiedy w literaturze mowa jest o kobiecie przeżywającej trudne chwile, zazwyczaj autor pisze – „szlochała”, „łkała”, ewentualnie "łkała spazmatycznie” czy „dostała spazmów”. Twórca naszej powieści zmuszony jest zdecydowanie odciąć się od tych kompletnie nie oddających tego co działo się z naszą bohaterką określeń. Nawet Pan Samochodzik* wezwany wyjątkowo na pomoc musiał przyznać, że jest to coś, z czym w swojej karierze literackiej postaci spotkał się po raz pierwszy. Określenie „wyła” zostało wybrane po długim głosowaniu, stosunkiem DWÓCH głosów do JEDNEGO i niech już tak zostanie. Oczywiście tym przeciwnym był autor, kim byli pozostali głosujący niech się czytelnik domyśla sam, podpowiedzieć można tyle, że należałoby sięgnąć do końcowych z odnalezionych kart „Ojca Prowadzącego”. Wracajmy jednak do parku. Aldonka siedziała na ławce i wyła. Wieczorem przez skwer przechodziło sporo osób jednak każda z nich, usłyszawszy dobiegające od strony ławeczki dźwięki natychmiast zmieniała trasę i przyspieszała kroku, oglądając się za siebie niespokojnie. Może to i lepiej, bo gdyby ktokolwiek postanowił jednak zbliżyć się do źródła sygnałów, przypominających rytmiczne odgłosy wydawane przez róg mgłowy, mógł doznać szoku na widok czającej się pod ławką Amelii lub pośliznąć się na stercie łupin od ogórków. Sterta rosła od dobrej godziny i sięgała już poziomu ławki, razem ze stertą rosła tez amplituda ryku.
- Wyyy… yyy… yyy…
Gdyby Amelia była psem, z pewnością wpatrywałaby się teraz tęsknym wzrokiem w zalane łzami oczy swojej pani. Amelia była jednak tylko czarną dziurą – skondensowaną, pożerającą wszystko otchłanią. Otchłanią zdziwioną widokiem innej otchłani, otchłani rozpaczy. „Jeśli zbyt długo patrzysz w czeluść, czeluść zaczyna patrzeć na ciebie”. Gdyby Amelia była psem umiejącym czytać, z pewnością znałaby to zdanie i uciekła gdzie pieprz rośnie. Ogórki z leżącego pod ławką plastikowego worka znikały w tempie zastraszającym. Zbroczone ich sokiem palce wbijały się jak noże w miażdżone zielone kadłuby. Chcieliście morderstwo drodzy czytelnicy? Oto macie. Zbrodnia doskonała. Nie dlatego, że zatarto ślady. Wręcz przeciwnie – śladów było tu mnóstwo. Z tą zbrodnią, jeśli idzie o ilość tropów, poradziłby sobie najbardziej tępy policjant stolicy. Resztki zwłok walały się w promieniu paru metrów od ławki. Tylko kto się przejmuje losem jakiegoś tam zamordowanego z zimną krwią ogórka? Kto zgłosi zaginięcie ofiary? Handlarz, który z równie zimną krwią wydał ją na śmierć za kilka miedziaków? A motyw? Gdzie motyw?.. Oto była zemsta człowieka słabego. Człowiek silny odpłaca bowiem temu kto go skrzywdził. Człowiek słaby – morduje niewinna ofiarę, bo wie, że nie jest w stanie odpłacić krzywdzicielowi. Każdy ogórek reprezentował Iwmali. Każdy porąbany i pożarty kadłub był jej wcieleniem – czymś, co można pogryźć i pochłonąć bez ryzyka bycia zatrzymanym w zimnej celi – skapo oświetlonym i POZBAWIONYM POŻYWIENIA pomieszczeniu. Skwer Olgerbranda proszę wycieczki! Nie idźcie do Łazienek! Zostawcie Zamek Królewski i kolumnę Zygmunta! Przyjdźcie na Skwer Olgerbranda, gdzie w biały dzień morduje się bezkarnie!..
Drzewa rosnące przy skwerze z minuty na minutę kładły coraz dłuższe cienie. Zimny wieczorny powiew przemykał parkowymi alejkami i w poszumie liści pomału cichło upiorne wycie. Gdy zaszło słońce słychać było już tylko przerażające mlaskanie pokrytej zieloną ogórczą krwią paszczy...

* Patrz: spis postaci na początku tomu „Pan Samochodzik i Ojciec Prowadzący”
_________________

"Melduję posłusznie panie oberlejtnant, że znowu jestem..."
Ostatnio zmieniony przez Robinoux 2017-05-19, 09:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 27 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 12034
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2017-05-19, 10:01:47   

Aldonka z całą pewnością będzie ukontentowana ostatnim fragmentem. :)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Aldona 
Fanatyk Samochodzika
Aldona



Pomogła: 7 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 4450
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2017-05-19, 10:03:04   

Nietajenko napisał/a:
Aldonka z całą pewnością będzie ukontentowana ostatnim fragmentem


No nie wiem właśnie.....Myślałam, że faktycznie będę morderczynią. A tutaj jestem tylko żarłoczna. :D
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Aldona 
Fanatyk Samochodzika
Aldona



Pomogła: 7 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 4450
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2017-05-19, 10:04:14   

Robinoux napisał/a:
Sterta rosła od dobrej godziny i sięgała już poziomu ławki


A dlaczego Amelia tego nie zeżarła?
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 4 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 3491
Skąd: inąd
Wysłany: 2017-05-19, 10:07:32   

Aldona napisał/a:
Robinoux napisał/a:
Sterta rosła od dobrej godziny i sięgała już poziomu ławki


A dlaczego Amelia tego nie zeżarła?


Musisz zapytać Amelii... ja się nie znam na czarnych dziurach :D
_________________

"Melduję posłusznie panie oberlejtnant, że znowu jestem..."
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-05-19, 10:28:51   

Cytat:
Hej, hej, pohamuj trochę! Nie disco polo a czeski metalowiec. ;-)


No tak, przecież. :D :564:

Aldonka - bezlitosna pogromczyni ogórków. :p :D
 
 
Aldona 
Fanatyk Samochodzika
Aldona



Pomogła: 7 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 4450
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2017-05-19, 12:25:56   

Tak się skupiłam na tych ogórkach, że zapomniałam się obrazić za to wycie jak .... to nawet nie był szloch?
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-19, 14:07:51   

Ogórek - dość popularny symbol freudowski... ;-)
_________________
Z 24
 
 
Aldona 
Fanatyk Samochodzika
Aldona



Pomogła: 7 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 4450
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2017-05-19, 14:10:30   

Z24 napisał/a:
Ogórek - dość popularny symbol freudowski...


nie przypominam sobie.... chyba jeden z rozdziałów pisał Z24 ?
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-19, 14:16:56   

Aldona napisał/a:
Z24 napisał/a:
Ogórek - dość popularny symbol freudowski...


nie przypominam sobie.... chyba jeden z rozdziałów pisał Z24 ?


Ja? W pralce? Na dodatek na której uczestnicy wycieczki grają w karty w grę karcianą, nazwaną od fragmentu anatomii wyższego duchownego?

A poza tym miałem na myśli wyłącznie zastępcze morderstwo...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-05-19, 14:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Aldona 
Fanatyk Samochodzika
Aldona



Pomogła: 7 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 4450
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2017-05-19, 14:27:50   

Z24 napisał/a:
A poza tym miałem na myśli wyłącznie zastępcze morderstwo...


Dobrze, że siedzisz w tej pralce. Trzeba by było Cię tam zostawić na stałe :)
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-19, 19:08:03   

Aldona napisał/a:
Z24 napisał/a:
A poza tym miałem na myśli wyłącznie zastępcze morderstwo...


Dobrze, że siedzisz w tej pralce. Trzeba by było Cię tam zostawić na stałe :)


Kto się umywa tego ubywa, co? :D
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 75 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 20497
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-19, 19:25:10   

Świetna scenka, bardzo ekspresyjna. :D
:564:

Tylko nie pamiętam czym tak Iwmali zalazła za skórę Aldonie. :065:
_________________
 
 
Aldona 
Fanatyk Samochodzika
Aldona



Pomogła: 7 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 4450
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2017-05-19, 19:53:14   

Berta von S. napisał/a:
Tylko nie pamiętam czym tak Iwmali zalazła za skórę Aldonie.


No właśnie....nawet przebrnęłam przez poprzednie wątki i jakoś nie widzę nawiązania.
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 4 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 3491
Skąd: inąd
Wysłany: 2017-05-19, 19:57:56   

Nie przydzieliła jej do żadnego zespołu badawczego :p
_________________

"Melduję posłusznie panie oberlejtnant, że znowu jestem..."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,44 sekundy. Zapytań do SQL: 13